Tula scribit

Jabn i Jastysis – wstęp i część I

Kilka lat temu usiadłam i wymyśliłam anegdoty inspirowane “trudami życia małżeńskiego”. Dobrze się przy tym bawiłam, więc było mi tylko trochę przykro, gdy Michał Larek skrytykował to moje wiekopomne dzieło. Niemniej jednak będę regularnie zapraszać do przeczytania kolejnej anegdoty, w czym wspierać mnie będzie oczywiście Romantyna z Lukru, patronka utworów sentymentalnych, ale jakże fajnych. Jabn …

Continue Reading
Ars vivendi

Człowiek wpisany w prostokąt, czyli kolorowe prapoczątki rozwoju osobistego

Zabawa kalejdoskopem to przyjemność płynąca z oglądania niepowtarzalnych układów figur, tworzonych przez podlegające sile grawitacji kolorowe szkiełka. Liczba układów jest nieskończona, ale szkiełek tylko kilka… Uwielbiam rozwój osobisty! Przeczytałam mnóstwo książek, stron w Internecie i artykułów w czasopismach o tym, jak się zorganizować, skutecznie planować, wyrabiać nawyki, realizować marzenia, określać wartości, zabierać do działania, kontrolować …

Continue Reading
Ars vivendi

Mój pierwszy post o niczym szczególnym

Piszę zatem mój pierwszy post. Udało mi się prokrastynować go całe dwa dni… Niestety mam w sobie niefortunną skłonność do odwlekania pierwszego kroku, aż będzie mógł być (uwaga, brzydkie słowo) perfekcyjny. I tak odwlekam, a tymczasem inni po pięćdziesięciu, stu naprawdę nieporadnych krokach nareszcie wychodzą na prostą, łapią rytm, a ich działanie nabiera gładkości. Zrobię …

Continue Reading