Ars vivendi

Biedny a bogaty – znajdź 10 różnic

Ziemia i księżyc - Biedny a bogaty

Kiedy skarpety się podziurawią:

Biedny ceruje skarpety.
Bogaty ceruje skarpety.

Powód biednego: Ludzie mówią, że skarpety są teraz tak tanie, że szkoda zachodu z cerowaniem, lepiej wyrzucić i kupić nowe. Ale biedny wie dobrze, że 5 złotych za nową parę piechotą nie chodzi.

Powód bogatego: Czuje niechęć do wyrzucania rzeczy bez opamiętania, gdy tylko są lekko zepsute, bo to bardzo nieekologiczne i zbyt beztroskie. Woli zaszyć dziurkę, tak jak ludzie robili to od wieków.

***

Gdy dziecko marzy o widzianej w sklepie lub telewizji zabawce:

Biedny nie kupuje jej od razu, tylko po jakimś czasie.
Bogaty nie kupuje jej od razu, tylko po jakimś czasie.

Powód biednego: Nie ma tyle pieniędzy, żeby kupować wszystko natychmiast. Musi uzbierać, przeanalizować finanse, poczekać na promocję. Często rezygnuje, gdy zabawka jest dla niego zbyt droga.

Powód bogatego: Chce, aby dziecko miało czas na to, aby pomarzyć o dostaniu zabawki. Poczuło tę niepewność, poćwiczyło wyobraźnię, wyobrażając sobie, że zabawkę już ma. Może nawet zapomni i okaże się, że wcale to coś nie było takie niezbędne. Często też rezygnuje, gdy zabawka jest zbyt droga w stosunku do jakości.

***

Kiedy gotuje dla bliskich lub gości:

Biedny szykuje tylko trochę więcej jedzenia, niż będzie zjedzone.
Bogaty szykuje tylko trochę więcej jedzenia, niż będzie zjedzone.

Powód biednego: Nie może sobie finansowo pozwolić, żeby opracowywać menu zgodnie z zasadą “zastaw się, a postaw się”. Ważne, aby nikt nie był głodny.

Powód bogatego: Nie znosi marnowania jedzenia, a gdy jest go za dużo, to prędzej czy później trzeba wyrzucić. Nie lubi wyjadać na siłę pozostawionych potraw przez trzy kolejne dni. Nie ma też tyle czasu, by gotować zgodnie z zasadą “zastaw miejsca na stole, utknij w kuchni mozole”.

***

owoce - Biedny a bogaty

***

Jeśli chodzi o rozwój dziecka i uczenie go nowych rzeczy:

Biedny stara się nauczyć dziecko wszystkiego, co sam umie oraz obudzić w nim pasję samouka.
Bogaty stara się nauczyć dziecko wszystkiego, co sam umie oraz obudzić w nim pasję samouka.

Powód biednego: Nie stać go na kursy, które zazwyczaj są bardzo drogie. W zwykłym codziennym życiu przekazuje dziecku swoją wiedzę o świecie i wpaja przeróżne umiejętności (jak gotowanie, szycie, fotografowanie, granie na akordeonie, kroki walca wiedeńskiego, trochę karate, podstawy języka francuskiego, zasady perspektywy w rysunku, majsterkowanie, robienie na drutach, peklowanie, poprawne mówienie, pływanie kraulem itd.). Zachęca dziecko do aktywności i odwagi w uczeniu się nowych rzeczy w zaciszu domowym, przypominając mu, że wytrwałość i ćwiczenia to “potęgi klucz”.

Powód bogatego: Odkąd przeczytał listopadowy post na pewnym blogu, uważa za swą powinność, by przekazać dziecku wszystko, co sam umie i wie. Dzięki temu dziecko nie marnuje czasu na dojazdy na naukę pływania*, grania na gitarze, języka angielskiego na poziomie pod-pod-podstawowym, a jako dorosły nie będzie pędzić po pracy na warsztaty z szycia poduszek, gotowania schabu, renowacji mebli czy obsługi lustrzanki. A Adobe Illustratora nauczy się samo, z tutoriali. Podobnie jak meronizacji**. Bogaty cieszy się z ekonomicznych, psychologicznych i uczuciowych zalet takiego trybu codziennego rodzinnego życia. Tylko na balet dziecko pośle, bo sam nie umie.
*Wątpliwe, żeby bogaty był aż tak rozwydrzony, aby mieć w domu basen. Myślę, że chodzi raczej o wakacyjne wyjazdy nad jezioro.
**Co to ta meronizacja? Nie wiem, sama wymyśliłam, bo to będzie coś nowego w 2034 roku. Programowania i zumby też przecież kiedyś nie było.

***

Kiedy kupuje nowe buty:

Biedny nosi je, aż się rozpadną.
Bogaty nosi je, aż się rozpadną.

Powód biednego: Buty to spory wydatek, nawet jak nie są skórzane. Używa ich do ostatka, żeby opóźnić płacenie za kolejne.

Powód bogatego: Uwielbia być gospodarny i w pełni wykorzystywać rzeczy wytworzone przez człowieka. Pasjonuje się obserwowaniem, jak recycling postępuje na jego własnych nogach.

***

Gdy trzeba zapisać dziecko do przedszkola:

Biedny wybiera państwowe.
Bogaty wybiera państwowe.

Powód biednego: Takie jest dużo tańsze od prywatnego.

Powód bogatego: Takie jest dużo tańsze od prywatnego, a bogaty nie lubi bez potrzeby wydawać pieniędzy. Poza tym rozczula się na widok wnętrz, które sam pamięta z dzieciństwa w PRL-u. Siermiężność is the new black, a obfity w barwy i faktury wystrój sprawia, że lepiej “serce roście”.

***

Kiedy chce przeczytać książkę albo obejrzeć film:

Biedny wypożycza jedno i drugie z biblioteki. Gdy nie ma, czeka aż będzie. Prędzej czy później to nastąpi.
Bogaty wypożycza jedno i drugie z biblioteki. Gdy nie ma, czeka aż będzie. Prędzej czy później to nastąpi.

Powód biednego: Gdyby miał kupować wszystkie książki, które chce, chodzić do kina, opłacać płatne telewizje, to w miesiąc wylądowałby na bruku.

Powód bogatego: Gdyby miał kupować wszystkie książki, które chce, chodzić do kina, opłacać płatne telewizje, to w miesiącu nie starczyłoby mu na nie… czasu. Pęd do rozrywki rozbija się o niewzruszony gmach biblioteki.

***

jednorożec - Biedny a bogaty

***

Bawiąc się z dzieckiem:

Biedny odgrywa różne role, wycina z kolorowego papieru, rysuje, lepi kucyki z plasteliny, znajduje sto zastosowań czerwonych klocków i pięćdziesiąt sposobów podrzucania piłki. Ulotki ze skrzynki pocztowej to pieniądze w na-niby-sklepie.
Bogaty odgrywa różne role, wycina z kolorowego papieru, rysuje, lepi kucyki z plasteliny, znajduje sto zastosowań czerwonych klocków i pięćdziesiąt sposobów podrzucania piłki. Ulotki ze skrzynki pocztowej to pieniądze w na-niby-sklepie.

Powód biednego: Nie może wydawać zbyt wiele na zabawki, bo inaczej nie starczy na jedzenie. Ma przemyślane, jakie zabawki kupić, żeby było po chociaż jednej z każdej kategorii.

Powód bogatego: Mierzi go plastik, silikon i plusz zabawek, a także niebezpieczna twardość drewna. Jest ciekawy, czym w tym czasie bawią się dzieci w lesie deszczowym. Czy właśnie na wielkim soczyście zielonym liściu zjeżdżają po błotnej ślizgawce, a ich wesołe piski budzą starców z piątej tego dnia drzemki? Bogaty wciąż pamięta ten film fabularny z dzieciństwa, w którym mały eskimoski chłopiec wystrugał białego niedźwiadka z kła morsa. Czy dziecko bogatego będzie pamiętać flaminga z różowej plasteliny, którego bogaty ulepił ostatniej niedzieli?

***

Czy odżywia się zdrowo, gimnastykuje, wysypia, spaceruje, myśli pozytywnie?

Biedny – owszem.
Bogaty – tak.

Powód biednego: Wie, że w ten sposób uniknie większości chorób i zaoszczędzi sporo na lekarzach, lekarstwach i zabiegach.

Powód bogatego: Wie, że w ten sposób uniknie większości chorób, zaoszczędzi sobie cierpienia i uniknie straty czasu na leżeniu w łóżku.

***

Idąc na zakupy:

Biedny nigdy nie powie, że idzie do marketu.
Bogaty nigdy nie powie, że idzie do marketu.

Powód biednego: A jaki tu powód… Może jest biedny, ale dobrze wie, że u nas zakupy robi się w sklepie.

Powód bogatego: A jaki tu powód… Po prostu od tylu lat jest bogaty i bardzo lubi bogactwo. Języka polskiego.

 

***

A zatem… Gdy następnym razem wyrzucisz do kosza parę skarpetek, bo JEDNA ma dziurę – spójrz w górę, bo właśnie nad Twoją głową biedny i bogaty podają sobie dłonie w wielkim kręgu dostatku.

***

 


 

Follow my blog on [bloglovin_button]

2 thoughts on “Biedny a bogaty – znajdź 10 różnic”

Pozostaw odpowiedź Paweł Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.